Mirki, wylądowałem w psychiatryku, w poniedziałek w nocy miałem (prawdopodobnie) epizod psychotyczny. Karetką pojechałem na SOR, w trakcie podróży bylem odziany w kaftan bezpieczeństwa albo coś w tym stylu. Zaraz po przybyciu poczułem się lepiej, jednak skierowano mnie do psychiatry, żeby ocenił co i jak. Ten skierował mnie do szpitala psychiatrycznego. Początkowo nie wyraziłem na to zgody, jednak zawieźli mnie tam mimo to. Wczoraj przyszła sędzina i ową zgodę podpisałem. Aktualnie czuje

into












