Byłbym jednak ostrożny z wysuwaniem wniosków czy strona ukraińska się smacznie czy niesmacznie zachowuje. Z ich perspektywy śledztwo trwa dopiero od 24 godzin, w dodatku jak twierdzą, sami mają pewne przypuszczenia - nie widzę w tym nic złego, że się odcinają. Jeśli śledztwo rzeczywiście zostanie oficjalnie zakończone "na ich niekorzyść" (pytanie czy strona ukraińska zostanie w ogóle dopuszczona do udziału - ciekawa sytuacja) i się do tego nie zreflektują to dopiero wtedy