#anonimowemirkowyznania Czy to ze mną jest coś nie tak? Mam 23 lata, narzeczony 29, za rok ślub... A ja nie jestem pewna, czy chcę. Ostatnio byłam na imprezie ze znajomymi i tak do mnie dotarło, że chyba jestem za młoda i niewystarczająco gotowa na takie zobowiązania. Brakuje mi takich spontanicznych decyzji, spotykania ze znajomymi. W związku trzeba wszystko planować. Ten ślub mnie nie cieszy, nie mam nic wybrane, nawet nie
@AnonimoweMirkoWyznania: mam 24 lata i też nie jestem gotowa i pewnie przez najbliższe lata nie będę Tylko jest taka różnica że mój facet o tym wie, myśli podobnie i sobie żyjemy na własnych zasadach Myślę że ty że swoim też powinnaś pogadać jak najszybciej
#anonimowemirkowyznania Jestem już kilka miesięcy bez pracy, skończyłam studia i chciałam znaleźć jakąś prace w biurze dlatego nie brałam byle czego. Teraz przez koronawirusa od miesiąca nie pojawiają się nawet żadne oferty, nie mówiąc już o jakimś oddzwanianiu. Rodzice naciskają żebym poszła do pracy w delikatesach centrum, wieś obok mnie. Problem w tym że ja się wstydze tam iść, znam większość młodych osób stamtąd, osobiście albo z widzenia, umarłabym ze
@AnonimoweMirkoWyznania: z perspektywy kogoś kto rekrutował ludzi do pracy w biurze - same studia jeśli nie są naprawdę specjalistyczne nie robią wrażenia. Sama najpierw pracowałam w shit robotach i co i rusz udawało mi się awansować, albo znaleźć coś lepszego bo nawet gdy nie miałam doświadczenia w branży to i tak naładowane cv pokazywało że nie siedzę na tyłku
@fm08: formy żeńskie są całkowicie poprawne, słowo i przekaz są także zrozumiałe. Jedyne do czego ludzie się czepiają to kosmetyka - bo im nie brzmi. Język jest żywy, skoro te formy istniały to i mogą powrócić. Przy okazji słowo zyskuje na kolejnym poziomie znaczeniowym, bo można odczytać płeć podmiotu. Ale można też popłakać jak ktoś woli xD
Czy to ze mną jest coś nie tak? Mam 23 lata, narzeczony 29, za rok ślub... A ja nie jestem pewna, czy chcę. Ostatnio byłam na imprezie ze znajomymi i tak do mnie dotarło, że chyba jestem za młoda i niewystarczająco gotowa na takie zobowiązania. Brakuje mi takich spontanicznych decyzji, spotykania ze znajomymi. W związku trzeba wszystko planować. Ten ślub mnie nie cieszy, nie mam nic wybrane, nawet nie
Tylko jest taka różnica że mój facet o tym wie, myśli podobnie i sobie żyjemy na własnych zasadach
Myślę że ty że swoim też powinnaś pogadać jak najszybciej