Powiedz komuś, że jest religia grecka, gdzie wierzą sobie w wyspecjalizowanych bogów od różnych dziedzin, albo jakaś religia ludów prymitwynych gdzie mają boga deszczu, suszy, słońca i połowu. Wszyscy wyśmieją te religie, a ich wyznawców uznają za mało inteligentnych. No bo, kto to by dzisiaj wierzył w Zeusa, który strzela piorunami? Tylko jakiś wariat.
Ale powiedz, że Bóg jest jeden, zrób go jeszcze bardziej OP niż takiego Zeusa, zabierz kilka niewygodnych szczegółów
Halo. Mirki? Pomocy. Czytałem kilkanaście lat temu książkę. I była fajna. I nie pamiętam jak się nazywała. Generalnie była o jakimś gościu co go wezwały jakieś supertajne Hamerykańskie służby, bo o cholera Atlantydę znaleźli. Ale się okazało, że to nie Atlantyda tylko jakieś składowisko...
Ale powiedz, że Bóg jest jeden, zrób go jeszcze bardziej OP niż takiego Zeusa, zabierz kilka niewygodnych szczegółów