#ksiazki #literatura #kiciochpyta Słyszałam parę razy o książce, której fabuła wyglądała jakoś tak: jest sobie jakieś dziecko, chyba 8 letnie, w świecie książki jest możliwość dokonania "aborcji" do 9 roku życia i rodzice tego (chyba) chłopca zdecydowali się na ten krok. Gdy dziecko dowiedziało się o tym, to wiadomo, uciekło. Nie było jedyne, bo trochę dzieci właśnie też uciekło przed taką samą sytuacją i żyją sobie
Słyszałam parę razy o książce, której fabuła wyglądała jakoś tak: jest sobie jakieś dziecko, chyba 8 letnie, w świecie książki jest możliwość dokonania "aborcji" do 9 roku życia i rodzice tego (chyba) chłopca zdecydowali się na ten krok. Gdy dziecko dowiedziało się o tym, to wiadomo, uciekło. Nie było jedyne, bo trochę dzieci właśnie też uciekło przed taką samą sytuacją i żyją sobie