Dobry wieczór/dzień/cokolwiek drodzy Wykopkowicze!
tl;dr - mój #rozowypasek ćpie i odwala chory szajs. czy to przez to? co robić?
Jutro te słynne #walentynki a moja wybranka serca strzeliła focha o kompletną pierdołę. I nie, nie chodzi o typowe gównopowody o które kłócą się pary w tysiącach związków tylko faktycznie rzecz, w której trzeba być detektywem Rutkowskim, żeby odnaleźć jakikolwiek powód do przy***nia się, ale z pewnych przyczyn wolałbym go nie przytaczać.
Zaznaczam że to nie jest mój pierwszy związek, nawet nie drugi, więc opcja "laski takie są, musisz z tym żyć" tym razem nie przechodzi, bo nigdy nie było aż tak
tl;dr - mój #rozowypasek ćpie i odwala chory szajs. czy to przez to? co robić?
Jutro te słynne #walentynki a moja wybranka serca strzeliła focha o kompletną pierdołę. I nie, nie chodzi o typowe gównopowody o które kłócą się pary w tysiącach związków tylko faktycznie rzecz, w której trzeba być detektywem Rutkowskim, żeby odnaleźć jakikolwiek powód do przy***nia się, ale z pewnych przyczyn wolałbym go nie przytaczać.
Zaznaczam że to nie jest mój pierwszy związek, nawet nie drugi, więc opcja "laski takie są, musisz z tym żyć" tym razem nie przechodzi, bo nigdy nie było aż tak

#pytanie