Ja mam wrażenie że jak Murańscy mają z kimś kosę to całą energię życiową pożytkują w celu zniszczenia przeciwnika, nie mając przy tym żadnych zahamowani czy zasad moralnych.
Tak było z Tańculą i tak teraz jest z mlekiem.
Ja mam wrażenie, że oni siedzą całą rodzinką szukają i zmawiają się co zrobić żeby jak najmocniej przywalić.
Patrzcie chociażby na ilość instastories jakie wysyła stary Muran.
Jest to na pewno w hui toksyczne
Tak było z Tańculą i tak teraz jest z mlekiem.
Ja mam wrażenie, że oni siedzą całą rodzinką szukają i zmawiają się co zrobić żeby jak najmocniej przywalić.
Patrzcie chociażby na ilość instastories jakie wysyła stary Muran.
Jest to na pewno w hui toksyczne

Na razie, po pierwszym pełnym dniu mogę powiedzieć tak: rozumiem, gdy ktoś mówi, że Nowy Jork jest "najlepszym miastem świata". Abstrahując od absurdalnie wysokich cen na Manhattanie (pewnie można taniej, ale wokół głównych punktów jest drogo jak... nigdzie), to faktycznie jest tu
źródło: comment_1659584411CNnWt6CjQC9i1jAAlhxCsg.jpg
Pobierz