Trzymam się, ale cholera jasna, dzisiaj było blisko. A jutro wolne na chacie przez kilka godzin więc muszę dobrze zaplanować robotę żeby nie mieć czasu nawet pomyśleć. Serio nie wiem czy bez challenge bym dzisiaj sprostał.
@maxoutday: Wielkie dzięki Szefie za to co robiłeś, za wpisy, które nie raz uratowaly mnie przed jak się zdawało nieuniknioną porażką. Będę pamiętał w trakcie walki jak i po niej, kiedy uwolnie się już od tego ścieku.(Proszę o dopisanie na luty. Miejmy nadzieję że tym razem pod dowództwem nowego kapitana zwyciężymy)
@maxoutday: ja się w sumie nigdy źle nie czułem. Trafiłem do no-fapu przez przypadek - zapytałem chyba o obrazek i mnie dodałeś do listy :P Jak mnie zawołałeś pierwszy raz to niezręcznie było odkręcać i postanowiłem się sprawdzić :D
źródło: comment_1612557687NVeadirnEI5r6cqNDJ4od9.jpg
Pobierzźródło: comment_1612557599hcXWf82Wmp1N8lkt6zAHFD.jpg
Pobierz