@KornixPL: ludziom we łbach siedzi jeszcze komuna wiec co zrobisz. Rodzice którzy strasza dzieci w celu ich wychowania niszczą im życie, bo później te dzieci żyją w strachu cały czas.
@KornixPL: Tak, ale też boi się z tym walczyć. U mnie z psami to wygląda tak, że nawet jak pies na mnie szczeka to wiem czy mnie ugryzie czy nie (wtedy pogłaszcze i sie uspokaja) , a wszystko to z doświadczenia, kiedyś tak nie było, wolałem uciekać. Albo lęk przed pająkami, za dzieciaka spędziłem około 3 godziny z pająkiem w kącie próbując go dotknąć. A takie dziecko które było straszone,
@boltzmann: tak sobie czytam ich wiadomości i zauwazylem, że jak tak sie patrzy to ich język jest dość prosty w zrozumieniu, uważacie że opłaca się go uczyć dla takiego polaka cebulaka jak ja?
Tak mnie dzisiaj wzięło na zastanowienie, dlaczego człowiek, który 24/7 jak słyszałem od niektórych jest arogancki i jest na tyle szczery, by powiedzieć bez problemu do kogoś w twarz co o nim sądzi w dość wulgarny niezależnie od płci drugiej osoby sposób, jest wciąż przez nich lubiany i nie zwraca się na to już większej uwagi, a ktoś kto cały czas jest miły, uprzejmy i raz podwinie mu się przypadkowo noga z
@gibonZsankami: ten pierwszy ma wyższy status (nie dlatego że jest arogancki - najpierw jest uważany za osobę o wysokim statusie którego zdanie jest cenne, a potem wali prosto w oczy swoje prawdy nie zawsze miłe) drugi jest postrzegany jako owca która nic wartościowego nie wnosi poza swoją potulnością, jeżeli przestaje być potulna to już nie zostaje nic
@gibonZsankami: Mam takiego znajomego. Mam teorię, że po prostu ludzie się do tego przywyczajają. Coś w rodzaju "ten typ tak ma". Z drugiej jednak strony ten koleś jest słowny i można na nim polegać. Jak ma coś robić to robi. Jak narzeka to zwykle jest w tym trochę racji. Jak potrzebujesz pomocy i wcześniej on też się na Tobie nie przejechał to się odwdzięczy. Nie będzie się pytał tylko pomoże.