Hej pisze to do ciebie. Wstałeś wlasnie i na kiblu siedzisz w-------y. Do roboty trzeba. Mam dla ciebie propozycję. W drodze do roboty weź stary hleb i po drodze nakarm kaczki. Muwie ci czas w pracy bendzie przyjemniejszy zrub to proszę
codziennosc rzycia w paranoji sam duł łancuha pokarmowego tak mi sie czułki tszensom a nikt nie zwraca na mnie uwagi czolgam sie po tym dnie i zjadam kupe i jakies glony opsikane po co ja zyje jakim zalosnym zartem musi byc moja tułaczka stwurca musial srac ze smiehu. gdyby chociaz raz ktos chocby usmiech przelotny wykonal oczko puscił ale nie kazdy chce mnie tylko w--------c a te gupie ryby placzom ze one
hehe dziwne ale skondś cie kojarze.. to nie ty byłas w '05 nad jeziorem glembokie woj lubuskie? opalalas sie na plazy 3 rzond czwarty renczik od lewej? fajne mialas c---i ja to ten z lodem i czerwonom czapkom. jaki ten swiat maly