@integrator123: skoro wiesz wszystkie mechanizmy które powodują to że zachowujemy się tak jak się zachowujemy to czemu nie zrobisz z siebie alfę i nie zmanipulujesz jakąś laską żeby ci dała?
@MieszkoPierszy: ogólnie to masz rację, ale co jak ktoś urodził się ze skłonnością do użalania nad sobą? przecież charaktery też mamy różne od urodzenia. ktoś rośnie bez ojca i przez to jest p---ą a drugi co rósł bez ojca akurat jest bardziej męski bo od dziecka uświadomił że to on jest jedynym mężczyzną w rodzinie. co o tym sądzisz?
@MieszkoPierszy: no tak, ale cała przeszłość jest również szeregiem jakichś naszych działań, a nie tylko losowych zdarzeń. wielu wykopowych przegrywów pisze że mieli nadopiekuńczych rodziców, albo takich co kontrolowali całe ich życie. to czemu jedni potrafili dać temu odpór, a inni zaczęli coś zauważać tylko po 20 roku życia i teraz marudzą na wypoku, że przez rodziców są przegrywami? przecież nie wybierasz się użalać się nad sobą, po prostu czujesz
@MieszkoPierszy: ale jeśli powinieneś do siebie jakoś gadać i podejmować jakieś decyzje i gonić od siebie ten żal nad sobą, to czy można stwierdzać że to stanie twoim sposobem myślenia i doprowadzi to do tego, że staniesz względnym normikiem? wezmy gościa, który jak coś chciał to zawsze brał to od życia, znał swoją watrość, nie dawał sobie naubliżać i w ogóle od dziecka zachowywał się jak dorosły (i nie, nie
@Suck_My_Duck: jeśli dostanie wiadomości od Arabów o treści "send bobs and vagene" też się liczy jako atencja, to może i dostają. Co prawda, mała chłopaka kiedyś, ale to trwało pewnie z tydzień xD ogólnie to nie będę za dużo o niej pisać bo nie zdziwię się, jeśli okaże się że ona też tu siedzi, ale uwierz, żeńskie przegrywy istnieją, chociaż jest ich o wiele mniej.