Wykopki pytanie. Dzisiaj pobilem swoj rekord ale niestety przy 7.6 km poczulem zawroty glowy. Biegam od ok 2-3 miesiecy. Dzisiaj byl dzien ze moglem biec i sie nie zatrzymywac, troche bylem na siebie zly za te zawroty bo kondycyjnie jeszcze moglem ale troche sie przestraszylem i sie zatrzymalem. I pytanie do was. Czy to normalne takie zawroty? czy powininem zwolnic z dystansem? czy probowac go trzymac? pobic?
@ddzidzius: Przy biegach krótszych niż godzina, półtorej, nie ma co kombinować z jedzeniem. Ładowanie się węglami jest przydatne przed długim bieganiem, choć sama to i 20km nierzadko biegnę bez kombinowania.
Jeśli regularnie i często bijesz rekordy na treningach, to rada jest prosta - zwolnij. Tak się nie trenuje.
@Elveen: Dziekuje za odpowiedz. Nie bije czesto rekordow, biegam w wyznaczonym planie ze spokojem zwiekszajac dystans. Tylko wlasnie wczoraj mialem taka ochote pobiec jeszcze i jeszcze ze sie nie powstrzymalem :)
Postaram sie zwiekszac dystans duzo wolniej i nie ulegac zbyt duzej checi przesadzenia.
Wykopki pytanie. Dzisiaj pobilem swoj rekord ale niestety przy 7.6 km poczulem zawroty glowy. Biegam od ok 2-3 miesiecy. Dzisiaj byl dzien ze moglem biec i sie nie zatrzymywac, troche bylem na siebie zly za te zawroty bo kondycyjnie jeszcze moglem ale troche sie przestraszylem i sie zatrzymalem. I pytanie do was. Czy to normalne takie zawroty? czy powininem zwolnic z dystansem? czy probowac go trzymac? pobic?
Jeśli regularnie i często bijesz rekordy na treningach, to rada jest prosta - zwolnij. Tak się nie trenuje.
Postaram sie zwiekszac dystans duzo wolniej i nie ulegac zbyt duzej checi przesadzenia.
Jeszcze raz dziekuje :)