@KalesonySokratesa: Nie sposób się nie zgodzić. Tak naprawdę to właściwie tylko to sprawia, że mu kibicuję, bo nie jestem fanem sportów motorowych, nie płaczę też rzewnie, że ktoś sobie radzi mimo problemów. Po prostu jest tak cholernie fajnym i normalnym gościem, że nie potrafię go nie lubić. A przy głupim pytaniu dziennikarza głupio odpowie, zamiast pieprzyć kolejne farmazony "zawdzięczam to żonie, rodzinie i grzybicy na stopie". Robert jest po prostu
@short_bob: widze konkretne pytania :) nie zezgoniam sie w srodku dnia, to nie po dzentelmensku chyba ze jestem na rejsie/przygodzie awanturniczo-przygodowej :) Flaszke zabrałem tą bo lubie irlandzkie wynalazki :)