Wczoraj wieczorem moja żona znalazła zmarzniętego jeża, który leżał na chodniku. Wzięła go do domu, ogrzaliśmy biedulka, nakarmiliśmy, napoiliśmy i zostawiliśmy na noc. Teraz dzwoniłem do pani, która zajmuje się pomaganiem jeżom w zimie i koło południa zabierze go ode mnie do swojej gromadki jeży, które u niej przeczekają zimę :)
Na szczęśliwy początek nowego życia przyszykowałem mu też pudełko karaczanów w prezencie od moich jaszczurek :)
#gimbynieznajo #smerfy
źródło: comment_TKzvaPcjvFxn6v5skCCu4fFbsYZHT1BG.jpg
Pobierzźródło: comment_Mvvex3Co0DCnaZMYBQzBRsd5X2WCdXSd.jpg
Pobierz