Trzymajta mnie ludzie! Mówię babie że ją przepraszam za przyniesienie złego rozmiaru ale po 12 h pracy już mózg mi dobrze nie działa. I pomimo tego że wiedziała już że siedzę w tym sklepie od samego rana, to nadal pół godziny po tym jak już wszystkie sklepy na galerii są zamknięte zastanawia się co kupić i wychodzi o 21.40...zero empatii. A nie mogę jej nawet wygonić. Żal mi dupę ściska przez takich