Czego by nie powiedzieć o Barneju, to po jego expose na temat lenistwa lateksów, nagle zaczęło się stymulowanie knura do kąpieli i zapowiedzi sprzątania podwórka - przynajmniej tyle, do czasu aż się odetnie od Szkolnej.
Iwona poliże loda dla jego i wszystko wróci do normy - co najmniej dwa gnioty każdego dnia. On przez tego babsztyla stał się nijaki, jak Waldemar Pawlak.
@Drinkservice: Żartujesz? :) To, co tam napisano to kalka z mitomańskiego expose Knura. W rzeczywistości sprawcy przyznali się i przekazali stosowną dokumentację, co w szczegółach wyjaśniał Szef Sztabu. Niczyporuk to nazwisko sąsiada Konona... Nowoszkolny? :)
Hej, Mam takie pytanie, bo z usług Poczty Polskiej nie korzystałem lata. Oni się poprawili, czy doręczenie listu poleconego priorytetowego w czasie mniejszym niż doba, to standard? Dodam, że do adresata było około 500 km. Jak jest z paczkami? Dalej giną?
@cenay: Listy nie mają gwarantowanego terminu doręczenia. Co do doręczenia na drugi dzień, to w przypadku listów priorytetowych, jakieś 60% z nich dochodzi na drugi dzień (jeden list będzie szedł tydzień, a drugi dojdzie nazajutrz).
Co do ginięć paczek, to u większości firm te wskaźniki są do siebie zbliżone. Poczta ma większy wolumen, a poza tym jest moda na hejtowanie poczty.