A więc tak. Mam 34 lata, żonę i dwójkę dzieci. Pracuję w korpo na stanowisku kierowniczym średniego szczebla. Pod sobą mam kilkunastoosobowy zespół, do którego trafiła ostatnio nowa pracownica (Jola). Jola jest bardzo otwartą dziewczyną i już podczas rekrutacji wydawało mi się, że próbuje ze mną flirtować (przeciągłe spojrzenia, dłuższe przytrzymanie dłoni, stały kontakt wzrokowy, zabawa włosami - wy z #tfwnogf pewnie o tym nie wiecie). W każdym razie, decyzją
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)




Tam goście wpadają na wesele, stają w długiej kolejce do państwa młodych, następnie wręczają kopertę z jakąś kwotą która zakładam odpowiada np. 200pln lub więcej. Chwilę później dostają na jednorazowy talerz kawałek pieczeni z sałatką, szampana w plastikowyym kubeczku zjadają to na stojąco i po pół godziny wracają do domu albo jadą na drugie podobne wesele.
I teraz najlepsze, takich gości jest zaproszonych