Tak z innej beczki, to zawsze mnie wkurzało, gdy się grało na Orlikach i osiedlowych boiskach, jak mnie wybrali do ekipy, gdzie każdy chciał być napastnikiem i sam musiałem na obronie być. xD A nigdy nie miałem dryblingu, szybkość też z wiekiem uszła i grałem głównie w destrukcji i nikt nie chciał często pomagać. :(