Tak z innej beczki, to zawsze mnie wkurzało, gdy się grało na Orlikach i osiedlowych boiskach, jak mnie wybrali do ekipy, gdzie każdy chciał być napastnikiem i sam musiałem na obronie być. xD A nigdy nie miałem dryblingu, szybkość też z wiekiem uszła i grałem głównie w destrukcji i nikt nie chciał często pomagać. :(
Też macie wrażenie, że zainteresowanie piłką jest coraz mniejsze i ludzie wolą wyjść na imprezę czy pojechać nad jezioro niż oglądać kopaczy? Kiedyś przy takiej imprezie jak Euro to co drugi balkon miał flagę kupioną z 8-pakiem harnasia, Janusze od rana chodziły nawalone tanim browarem, na samochody zakładaliśmy flagi na patyczkach, były strefy kibica i telebimy, a teraz? zero atmosfery #mecz