@fenomenalnie_miotam: niekoniecznie, na Mazurach jest kilka wsi, w których takie 'instalacje' stoją przez cały rok i są co kilka miesięcy odświeżane. pociągi, mikołaje, zające itp. a na euro byli piłkarze :)
Przejażdżka z wykopowiczem @mrwrotek z Ursynowa do przeprawy promowej Gassach. Niestety z tym to dawno i nieprawda, jak widać na fotce, a szkoda, byłby fajny skrót do Otwocka. Średnia wyszła przeciętna, bo sporo gadaliśmy.
@Felonious_Gru: Jechaliśmy z Powsina do Kępy Okrzewskiej, a później wzdłuż wału. Jeśli masz na myśli fotoradary przy ul. Rosochatej to tak, jechaliśmy tamtędy.
Ładna trasa w sumie :) A ter fotoradary są aktywne. Oba. A przy pierwszym podobno teraz na stawie jest jakiś wyciąg do nart wodnych ale nie miałem okazji sie przejechać
Mirki, mam takie pytanko do Was. Kojarzycie może jakieś stronki, gdzie można zaoferować tanie podwiezienie samochodem? Pamiętam, że kiedyś było coś takiego na głównej, ale za cholerę nie mogę tego znaleźć, wujek Google też niewiele mi pomógł.
Trasa przez Drohiczyn sprzed kilku dni. W jedną stronę Bug pokonałem promem, a z powrotem już mostem. Pierwszy raz płynąłem w takim tłumie: poza dwoma samochodami i kilkoma rowerami było chyba ze 20 osób.
Pozwolę sobie dodać dwie trasy: dzisiejszą i jakąś sprzed kilku dni, o której zapomniałem. Dziś standardowo pojechałem z Ursynowa w stronę Wisły i z powrotem przez Wilanów. Wiatr lekko dokuczał i chwilami kropiło, ale jechało się całkiem przyjemnie. Pozdrawiam pana, który jakiś czas jechał za mną. Szkoda, że to zawsze ja jadę z przodu w takich sytuacjach.
@gresiu12: Sigma BC1606L z opcjonalnym czujnikiem kadencji. W drugim rowerze też mam pomiar kadencji (stara Sigma BC1200), ale niestety nie wylicza mi średniej.
Ostatnia trasa górska przed opuszczeniem Sudetów w ten poniedziałek. Miałem niestety tylko godzinę, a wybrałem się do Czech. Ze Spalonej pojechałem do przejścia granicznego w Mostowicach i dalej z Orlickiego Zagórza w stronę gór. Dojechałem do 700m n.p.m. i wróciłem tą samą drogą. Mam filmik, ale wrzucę go pewnie w przyszłym tygodniu.
Dzisiejsza trasa była krótsza, za to nieco trudniejsza. Wjechałem na szczyt Jagodna, co nie było łatwe z powodu luźniej nawierzchni z tłucznia. Zjazd też nie należał do przyjemnych, bo kamienie leciały spod kół obijając korbę i stopy. Miło za to będzie wspominać pokonanie 300m wysokości na dość krótkim odcinku.
Wczoraj był już tylko jeden etap: Spalona -> szlak koło Jagodnej -> Poniatów -> Rudawa -> Mostowice -> Spalona. Byłoby więcej, ale na szlaku, którym chciałem jechać w okolicach Poniatowa, trwały prace leśne. Na fotce widok ze skrzyżowana DW385 i drogi lokalnej w Poniatowie.
#walesacontent #demotywatory #pstoprawda
źródło: comment_oXvjfX6qEoLUP0b20bfwXROjSW1YLNPw.jpg
Pobierzhttp://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-jerzego-wasiukiewicza/43538-podczas-internowania-katowano-bolka-szampanem-ale-sie-nie-zalamal