
bepski
Znałem jednego z nich. Prawda jest taka że zginęli za własną głupotę. Założyli się że w trakcie mijania się dotkną się łokciami (wcześniej robili to samo ale zbijali sobie piątki, żołwiki). No i tyle

"Konrad miał 27 lat, niecałe dwa miesiące temu ożenił się. W niedzielę wybrał się na przejażdżkę motocyklem - do żony już nie wrócił. Czołowo zderzył się z kolegą, 25-letnim Tomkiem."
z
Rocznica
od 18.05.2024
Gadżeciarz
od 13.08.2012
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking