@testowy_test: Opisać w książce - raczej nie, ale w blogu lub innym artykule - na pewno. Jest już opisana na mojej stronie. Gdy przestajesz korzystać z języka, po pewnym czasie się zapomina, tak. Trzeba mieć ciągły kontakt z językiem.
@testowy_test: Moja aplikacja mierzy płynność, ale oczywiście prawdziwą płynność osiągasz wtedy gdy możesz powiedzieć w miarę, to co chcesz bez myślenia za długo nad słówkami, formami itd. Gdy czujesz się komfortowo, innymi słowy.
Gramatyka: metoda pareto, 80-20. Wystarczy najważniejsze 20% aby poradzić sobie 80%!
@Manden: Dzięki! Różni się metodologią. Wprowadzenie poprzez komiks/dialogi/historyjkę, pogłębienie gramatyki i tekstów potem. Fokus na zdania. Po drugie, to prawdziwy kurs, z tekstami, ćwiczeniami, trochę jak interaktywna książka. Po trzecie, jest zajebiście inteligentne. Zna krzywą zapominania, poprawia literówki, akceptuje zdania sformułowane inaczej itd.
@HansLanda88: seriale i rozmowy wliczone. Po prostu nauka zdaniami jest cholernie efektywna. W aplikacji możesz trenować słówka luzem jak i budowę całych zdań w różny sposób, przez co megastycznie się utrwala zdolność ich płynnego konstruowania.
To o piwie, to była odpowiedź na to, ile zarabiam, haha.
@a5f5c1: Tak zrobię! Świetny pomysł! Masz ochotę zrobić dla mnie eksperyment z jęz. niemieckim?
(PS. owszem, oprócz PL mowiłem po EN i DE, potem ES a teraz PT, następny język to jakiś azjatycki, ale jeszcze nie wiem który, waham się między wietnamskim a indonezyjskim, żeby nie było za prosto :-) )
co do metody to ja ufałbym raczej lingwistom, a nie poliglotom
@jskan: Dobry argument! Myślę, że kluczowa jest kombinacja. Sam lingwista może być bardzo teoretyczny i zakochany w nieistotnych detalach, sam poliglota może nie potrafić wyjaśnić porządnie teorii. Myślę, że w moim przypadku dobrze łączą się obie cechy (feedback od moich byłych uczniów, dawałem sporo czasu korki z niemca i anglika).
@pregunta: będzie miał poziomy A1, A2 i B1, być może B2, ale na pewno nie wszystkie na raz. Będą dodawane stopniowo. Tak, co do strony merytorycznej i lingwistycznej mam doradców, którzy kontrolują moje treści. Kurs języka angielskiego jest tworzony na odwrót - jest to filolog i nauczyciel, i to ja kontroluję, aby jego praca była przystępna i zgodna z duchem Liglo :-)
Treść została ukryta...
źródło: comment_1669217600YiIvo4Onl3vmAMyChKd1xp.jpg
PobierzGramatyka: metoda pareto, 80-20. Wystarczy najważniejsze 20% aby poradzić sobie 80%!
To o piwie, to była odpowiedź na to, ile zarabiam, haha.
(PS. owszem, oprócz PL mowiłem po EN i DE, potem ES a teraz PT, następny język to jakiś azjatycki, ale jeszcze nie wiem który, waham się między wietnamskim a indonezyjskim, żeby nie było za prosto :-) )
Treść została ukryta...
@jskan: Dobry argument! Myślę, że kluczowa jest kombinacja. Sam lingwista może być bardzo teoretyczny i zakochany w nieistotnych detalach, sam poliglota może nie potrafić wyjaśnić porządnie teorii. Myślę, że w moim przypadku dobrze łączą się obie cechy (feedback od moich byłych uczniów, dawałem sporo czasu korki z niemca i anglika).