Jestem pozytywnie zaskoczona Dominiką i Rafałem. Zdecydowanie wygrali ostatni odcinek. Bałam się, że ta znajomość umrze śmiercią naturalną, gdy Dominika wróci do siebie, ale widać, że jak już nie ma konkurencji w postaci Anety, to mega wyluzowała i w końcu pokazała siebie taką, jaka jest. Mega im kibicuję i myślę, że coś z tego może być w dłuższej perspektywie. Fajnie, że nie ma tam ciśnienia typu "pół roku i szybko ślub, i

kasx89