Z przychodni do szpitala. Ze szpitala do przychodni i znów...

Pan Andrzej był w szpitalu i z niego wyszedł. Później lekarka z przychodni z powrotem odesłała starszego pana do szpitala. Ale na inny oddział. Panowie specjaliści od innego organu wreszcie trafili w sedno. Białaczka. To było wczoraj, dziś dowiedziałem się, że starszy pan nie żyje...
z- 1
- #
- #
- #
