No i święta zrujnowane... pierwszy raz w życiu nie dostałem nic na zajączka. Tak się w-------m że poszedłem do swojego pokoju i jebnalem drzwiami. Ojciec też się w-----ł i wparowal za mna kradnac kabel od neta, więc muszę pisać z koma. Matka siedzi w dużym pokoju i płacze prosząc mnie abym wrócił do stołu. Taki c--j! Jestem dorosly, mam 42 lata, nie będzie mi mówić co mam robić.