18-latek z rosyjskiej prowincji marzył o mordowaniu Ukraińców.

Zginął po 24 dniach w armii. Swoje przygody od momentu przyjazdu do Moskwy do ostatniego szturmu dokumentował filmikami w Telegramie. Widać na nich, jak początkowy entuzjazm zmienia się świadomość nieuchronności śmierci.
z- 156
- #
- #
- #
- #
- #
Przypadek chłopaka należy potraktować jako przykład negatywny ku przestrodze i ani się cieszyć (bo to jednak życie ludzkie) ani smucić (bo miał zryty propagandą beret i sam się prosił).