Poznałam jakiś czas temu na gierce pewnego chłopaka. Postanowiliśmy się w końcu spotkać. Niby wiedziałam jaki ma wzrost, ale nie sądziłam, że to mnie aż tak uderzy na spotkaniu. A więc... Ja jestem tzw. karlicą 165. On 184. Nawet botki na obcasie nie pomogły za bardzo, bo różnica wzrostu była zbyt duża. Do tej pory spotykałam się z typami niższymi od niego.
Zapytałam się go pół żartem, pół serio, czemu nie jest
Zapytałam się go pół żartem, pół serio, czemu nie jest



Odrzucanie ludzi, bo mieli kogoś wcześniej to wg mnie patologia, ale duża liczba