@alekspol: chłopie, mój angielski to takie a2, wszystko muszę na około tłumaczyć, do tego polacki akcent, a i tak udało mi się w USA zbajerować różową (a chadem nie jestem). Idziesz na żywioł. Żadnej eskalacji dotyku na pierwszym spotkaniu bo wyjdziesz na creepa. Kawę możesz postawić jak zaproponujesz wyjście, raczej od tego nie zbiedniejesz.
@alekspol: idź z nią. Naukowo udowodniono że mówiąc w języku obcym wyostrza nam się inteligencja i elokwencja, więc może wyjść lepiej niż zaplanowałes.