@natkurka: szczepienie na hpv to ściema. Wirus hpv ma około 40 różnych typów genitalnych, a szczepionka daje ochronę przed ... czterema! Co prawda to najpopularniejsze typy, ale wystarczy że zlapiesz typ inny niż te szczepionkowe i zakażenie będzie się dalej rozwijać. Wielu lekarzy namawia na nie szczepienia, ale jeśli zarazenie już nastąpiło (tego wirusa w którymś momencie życia łapie około 70% aktywnych seksualnie ludzi) to nie da to żadnej ochrony
@qj0n: nie koniecznie, jest wiele przypadków rozwinietych nieprawidłowych stanów szyjki macicy po przyjęciu szczepienia. Typów genitalnych hpv jest około 40 odkrytych, a najpopularniejsza szczepionka chroni przed czterema. Wystarczy złapać inny typ i zakażenie dalej postępuje. Profilaktyka może ograniczać się do zdrowego trybu życia, bo dzięki odpowiedzi immunologicznej wirusa pozbywamy się do 24 miesięcy od zakażenia (90% przypadków).
@tomtom666: masz rację, akurat w roku, gdy ogłoszono, że hpv powoduje raka akurat wynaleziono szczepionke. Hpv ma rolę w procesie kancerogennym, ale nie jest w nim jedynym czynnikiem. Pomagają mu inne zakażenia intymnie (chlamydia, grzyby, etc), immunosurpresja.
@grejfrut: zagrożona rakiem szyjki macicy jest każda aktywna seksualnie kobieta, gdyż u ludzi którzy wspolzyja zakazenie wirusem hpv w którymś momencie życia sięga 70%.
@Kowalska: dokładnie, pobierają materiał w złym miejscu i zamiast używać specjalnej szczoteczki robią to wacikiem. Czułość cytologii to około 60%, dokładniejsza jest kolposkopia, ale dla większości lekarzy to w ogóle abstrakcja.
Coś mi nie gra w wywiadzie. Niemożliwe, aby z grupy 300 kobiet aż 10% miało już raka. Podejrzewam, że tyle kobiet miało wykryte nieprawidłowe komórki w cytologii, stan, który dopiero może rozwinąć się w raka.
@nontepeto: Chodzi o to, że szczepienie nie daje pełnej ochrony i typów hpv jest mnóstwo, nie można powiedzieć, że na pewno uchroni to przed rozwojem raka. W sytuacji, gdy zarazisz sie typem np 53 (też prawdopodobnie wysokoonkogenny i częsty) to nic ci to nie da i raka możesz dostać. Poza tym do powstania raka, poza hpv, prawdopodobnie potrzeba też dodatkowej infekcji płciowej i immunusurpresji.
@nontepeto: nie chce mi się szukać dla ciebie źródeł, możesz poczytać publikacje dr Madeja z Krakowa, to lekarz zajmujący się chorobami szyjki macicy i na jego doświadczeniu i opracowaniach się opieram. Czy w to wierzysz, to już twoja sprawa. I wolę czytać lekarzy nie siedzących w kieszeni pewnej korporacji na M.
Znam osobę, która zaszczepila się na hpv i zaraz po tym zaczely się jej problemy zdrowotne (drastyczny spadek odporności, problemy
@nontepeto: och, ale mi pocisnał szczepionkowy napinacz. Dupę to zacząłeś zawracać ty mnie, nie ja tobie. Czemu niby sprzedajnosc lekarzy nie jest argumentem? W ogóle raczej szczepienie jest sporym zyskiem dla lekarzy. Ale, zapewne oni chcą dobra pacjentów. Jak możesz ranić moje uczucia, że moje doświadczenia nie są dowodem? Krzywdzisz mnie w wymiarze społecznym XD Sorry, ale opuszczanie cytologii w tych czasach to jedynie objaw głupoty i jeśli ktoś nie
Czytaj ze zrozumieniem: wirus ustępuje w
Znam osobę, która zaszczepila się na hpv i zaraz po tym zaczely się jej problemy zdrowotne (drastyczny spadek odporności, problemy
Czemu niby sprzedajnosc lekarzy nie jest argumentem? W ogóle raczej szczepienie jest sporym zyskiem dla lekarzy. Ale, zapewne oni chcą dobra pacjentów.
Jak możesz ranić moje uczucia, że moje doświadczenia nie są dowodem? Krzywdzisz mnie w wymiarze społecznym XD
Sorry, ale opuszczanie cytologii w tych czasach to jedynie objaw głupoty i jeśli ktoś nie