@namietna_kaszanka: ja miałam założony wyciąg czaszkowy przed operacją kręgosłupa w Zakopanem w 1997 roku. Leżałam przez 3 tygodnie na łóżku, dziury w głowie i w kolanach (nie w udach). Jak teraz sobie pomyślę o tym, nie mam pojęcia jak to wytrzymałam. Ale było warto, skoliozy praktycznie nie widać, nie a przed zabiegiem jeździłam już na wózku inwalidzkim.
W mojej głowie pojawiło się:
Natchnęło mnie to do zbadania tematu.