@ZbyszekRakieta: mmm Patrysia mmmmmm, ale bym jej lizał stópki i tak powoli całował coraz wyżej i wyżej po łydce po udzie aż bym dotarł do cipuni i żułbym jej brązowe firaneczki tak powoli jak czasami babcia mi robiła kanapki z taką twardą wędliną ze ścięgnami co się nie dało tego przegryźć, echhh marzenia