Ostatnio kolega pokazał mi fragment Apokalipsy św. Jana na temat znaku bestii i znamion na prawym ciele lub czole, mówił że według niego takim znakiem mogą być chipy, które dopiero wchodzą do naszego życia. Co o tym sądzicie? Nie ukrywam, nawet mnie to zaintrygowało #biblia #religia #wiara #nauka
@SpalonyHeretyk: w takim razie do czego można jeszcze przypisać coś co jasno sugeruje coś (chip?) będzie przypisane do konkretnej części ciała i będzie kontrolować to co możemy kupić lub sprzedać?
Polacy: hurr durr nie wpuszczać Arabów do Polski, nie chcemy fundamentalizmu i terroryzmu w naszym kraju! Też Polacy: Order Orła Białego dla psychokatoliczki-stalkerki popierającej wysadzanie klinik aborcyjnych.
Ciekawym przypadkiem ze świata islamu jest pojęcie Hafiz lub Hafiza. Są to ludzie, którzy zapamiętali ichniejszą świętą księgę na pamięć. W samym Pakistanie 80 tysięcy ludków rocznie podejmuje się tego wyzwania.
Koran składa się z 114 sur, które zawierają w sumie 6236 wersów, czyli 80,000 słów. Ucząc się 20 wersów dziennie, można zapamiętać całość w rok.
Nie znam chyba bardziej karkołomnej, powszechnej nauki czegoś, co by było tak bezsensowne i niemal całkowicie
@wyindywidualizowanyentuzjasta: dlaczego w islamie nigdy nie powstały odłamy tak jak w chrześcijaństwie. Mamy Katolików, protestantów któży dzieła się na setki jeśli nie tysiące sekt, prawosławni czy inne orientalne kościoły. W islamu są tylko 2 odłamy które praktycznie się że sobą nie różnią.
Kojarzycie może organizację "Nation of Islam", zrzeszającą jak sama nazwa mówi, wyznawców Islamu w Ameryce.
NOI jednak jest zdominowane przez czarnoskórych, którzy nie do końca akceptują "naszą" wersję historii.
Oczywiście pomijając klasycznie wielkie Afrykańskie imperia które gdyby nie biali, dzisiaj już dawno kolonizowaliby Marsa i mieli latające deskorolki, a podróże w czasie byłyby tak zwyczajne jak przejażdżka PKS'em, mają oni także ciekawą "mitologię".
To szokujące zdjęcie po raz pierwszy ukazało się 5 sierpnia 1948 r. w gazecie Vidette Messenger. Tekst pod nim brzmiał: "Wielki znak z napisem 'NA SPRZEDAŻ' na chicagowskim podwórku w milczeniu opowiada tragiczną historię państwa Chalifoux, którym grozi eksmisja z mieszkania. Nie widząc innego wyjścia, bezrobotny kierowca ciężarówki i jego żona postanawiają sprzedać czworo swoich dzieci. Pani Lucille Chalifoux odwraca głowę od aparatu, a jej dzieci są nieco zdziwione. Na najwyższym stopniu
Ciekawie ogląda się wypowiedzi #!$%@?ńskiego, ale staje się to trochę monotonne. Jeśli przez następne odcinki będzie wypowiadał się tylko o Johnie Garcii to zacznie wiać nudą. Dobrze by było, gdyby Wiesław nagrywał na tematy spiskowe typu 11 września, byty pozaziemskie, itp., bo po jego teorii o powstaniu koronawirusa aż prosi się żeby kontynuować temat, nawet jeślia gadać największe bzdury. Janek z matką oprócz iskania i kolekcjonowania pluskiew mogą wypowiadać się na tematy
#biblia #religia #wiara #nauka