Nie wiem jak z Egiptem, ale Turcję przejechałem całą, na około, włącznie z Kurdystanem, w dużej mierze na stopa, w 2013 roku. Podróż zajęła mi kilka miesięcy.
Nie miałem ani jednej niebezpiecznej sytuacji. Ani jednej nieprzyjemnej. Za to mnóstwo przemiłych ludzi, proponujących noclegi, ogólną pomoc itp.
Nie miałem ani jednej niebezpiecznej sytuacji. Ani jednej nieprzyjemnej. Za to mnóstwo przemiłych ludzi, proponujących noclegi, ogólną pomoc itp.