Musialem to tu wrzucić bo ręce trochę opadają. Opis taki, że wymagań miliony oczywiście. Mimo, że wzrost mam podany w profilu i jesteśmy równi sobie to napisała jako pierwsza co mnie zdziwiło ale dobra, myślę może akurat będzie się spoko gadać. Ale jak widać koleżanka nie potrafiła odpowiedzieć więcej niż paroma słowami dodam tylko, że próbowałem jeszcze jakoś podjąć konwersacje pytając o neutralne tematy typu plany na wakacje itd.
@zeszyt-w-kratke: tylko po co zawraca mandoline i pisze pierwsza jak nie ma ochoty na konwersacje xd Zresztą to nie pierwszy raz, że laska pisze pierwsza i zero jakiegoś zaangażowania w rozmowę, chyba ze to z nudów po prostu
Miałem taką sytuacje. Pisałem chwilę z laską na tinderze i ogólnie spoko aż pewnego razu mi napisała, że zaczęła się z kimś spotykać i ewentualne nasze spotkanie już nieaktualne. Po dwóch tygodniach dostałem wiadomość czy jednak wspólne wyjście jest dalej aktualne (więc pewnie z tamtym coś nie pykło) to pomyślałem, a pewnie, czemu by nie. No i raz się umówiliśmy ale ja się wtedy
@okfmale: Niby tak ale dla mnie normalna rzecz, że komuś coś może wypaść, takie sytuacje się zdarzają w dorosłym życiu, nie miałbym problemu z tym jeśli by mi ktoś tak odwołał (albo przełożył bo za drugim razem to też chciałem po prostu się spotkać troszkę później a nie odwoływać) ale zaproponował by alternatywny termin to luzik, bez ciśnienia zwłaszcza jak to pierwsze spotkanie.
#tinder Hejo wszystkim, trochę tu nie rozumiem waszego narzekania na dziewczyny z tindera, wcale nie jest taką niemożliwością się umówić z kimś. Ja jako człowieczek o 173 cm i przeciętnej mordzie jakoś nie mam problemu z parami albo żeby wyskoczyć na jakis spacer albo piwko. Chyba wystarczy być normalnym i nie trącić desperacją bo dziewczyny to wyczuwają także głowa do góry i będzie dobrze.