Też tak mieliście, że dopiero po wyprowadzce z domu polubiliście sprzątać?
U mnie w domu zawsze sprzątało się w sobotę (w rzadkich wyjątkach w piątek). Niezależnie od tego czy w domu było czysto, czy się prawie wcale w tygodniu nie gotowało, czy w ogóle nas w domu nie było - sobota koło południa POBUDKA, SPRZĄTAMY, NIKT MI W TYM DOMU NIE POMAGA.
Nie dało się wyspać za nic, bo sprzątanie musi być
Ech ale ze mnie typowa #p0lka, lecę na managera w korpo, a szaraczkami wyrobnikami na tych samych pozycjach co ja to gardzę #logikarozowychpaskow #pracbaza #przegryw
Trzymajcie kciuki żebym nic nie zepsuła.
I tak teraz będzie wyglądała moja codzienność przez najbliższe 50 lat....
#pracbaza #praca #logikarozowychpaskow