Widzę, że niektórzy z was traktują decyzję PZN pozytywnie - potrzebny efekt miotły. Ale kadra to nie jest praca w Amazonie na 3 zmiany, gdzie nad wami jest tylko team leader, którego można zastapic w 2 tygodnie. Dolezal pracował z tymi panami kilka lat, to że nie ma efektów w postaci dobrej dyspozycji juniorów to nie jest jego wina, tylko zarządu, który nie potrafił dobrze poprowadzić kadry B i C i mówię

RwandyjskiFront










