O jaka to musiała być normalna gimbaza, ja musiałem użerać się z patusami i wyrywać z każdego zeszytu zakutasione kartki, żeby to jeszcze ładnie narysowane pindole były ale nie seby nawet tego dobrze zrobić nie potrafiły.
@Czerwonoswiatkowiec: gimbaza mi przeszła dość spokojnie bo byłem w klasie "lepszej"(xD), wtedy jeszcze to nowe było, że dwa języki się miało(angielski+niemiecki/rosyjski/francuski) i była potrzebna dość wysoka średnia żeby się dostać w ogóle. Chociaż zamiast patologicznych sebków miałem bandę dzieci nauczycieli i ogólnie każdy miał zbyt wysokie mniemanie o sobie t(ツ)_/¯
Patrzę na tagi - #lovelive - meh.