@Tygrysn: miałem podobna sytuacje rok temu na trasie gliwice - katowice wszyscy wszedli do pierwszego opóźnionego pociągu, a ja 5minut później do następnego. Po chwili okazało się ze pociąg nr 1 napotkał na swej drodze samobójce i mój pociąg b musiał podjechać po ludzi z a Xd oczywiście wszyscy z pociągu a musieli później stać w pociągu b i do tego przesiadać się w polu