urodzilem sie na wsi, w biednej rodzinie, rodzice utrzymywali mnie najmniejszym mozliwym kosztem, czyli tylko jedzenie z poradnika 5 sposob na przezycia dnia za 5 zloty i nic wiecej, jestem chlopakiem wiec mialem zastosowanie jako darmowa sila robocza na tej wiosce, zgadnijcie jak skonczylem, praca w kolchozie za najnizsza krajowa, raz probowalem sie wyrwac z tad ale przez moje braki w ogarnianiu zycia skonczylem z sporym dlugiem ktory cofnal mnie do punktu
Truest
