Jak, powiedzcie jak można z---------ć w jakimś ciężkim śmierdzącym kołchozie, w upale i mrozie bez perspektyw na cokolwiek lepszego, potem wrócić do domu i zrobić kolejnego niewolnika, którego czeka dokładnie taki sam, albo gorszy los.
Przecież nawet u takiego kolchoznika, który musi wciskać trzy przyciski na zmianie muszą zachodzić jakiekolwiek procesy myślowe.
I taki chłop wstaje od kilku lat o 4:00 punkt, żeby dojechać do kołchozu na 12h zmianę na jakimś wypizdowie i nie zapali mu się czerwona lampka mówiąca "ej ziomek, coś tu jest k---a nie tak"?
@KratosBogWojny: około 50% ciąż to są wpadki, tu nie ma żadnej filozofii - organizmy żywe się ruchają i mnożą, tyle
i nie zapali mu się czerwona lampka mówiąca "ej ziomek, coś tu jest k---a nie tak"?
@KratosBogWojny: nie zapali się, bo albo nie ma za bardzo rozwiniętej świadomości, albo posiada szereg mechanizmów obronnych które tę świadomość chronią - to opisał Peter Wessel Zapffe
@KratosBogWojny: Zaszczyt bycia żywym i świadomym wiele wynagradza. Ty ich traktujesz jak prymitywów a tymczasem może niejeden widzi coś więcej niż swoją niedolę. Z kołchozu w końcu wyjedziesz i słońce, powiew wiatru, śpiew ptaków, trawa pod stopami są za darmo. Jak ktoś uczy się kontemplacji albo naturalnie ma radość z życia i "małych" rzeczy to cieszy się z samego faktu że może doznawać. A jeszcze jak sobie uświadomisz ile miliardów
@KratosBogWojny: Masz się za niewolnika? Czemu zakładasz, że potomek tego "kołchoźnika" też będzie pracować w takim miejscu? Że też będzie miał takie życie? Nie mierz wszystkich jedną miarą.
@KratosBogWojny: lepiej było ganiać kilka dni za jakąś sarną po lasach, zbierać całymi dniami grzyby i jagody albo żreć padlinę. Wszystko po to, żeby zamoczyć kuśke w samicy i zdechnąć w cierpieniu od jakieś błachostki albo zostać pożartym przez dzikie zwierzęta.
@KratosBogWojny: pracowałem w kołchozach w czasie studiów (zaoczne). Nie mieści mi się w głowie, że większość tych dziadów w tym syfie dalej siedzi. Inny mental, 0 ambicji.
@KratosBogWojny: jesteście niewolnikami, bo sami na to pozwalacie, a pan prezes śmiga panamerą czy innym macanem lub Cayenne'em. Wykorzystuje was bo dajecie się r----ć
Praca sama w sobie nie jest niczym zlym bo cos trzeba w zyciu robic zeby zarobic na chleb, w kazdym kraju swiata dziala system pieniezny wiec trzeba zarabiac, problemem jest jednak gdy pracujemy bardzo ciezko w p----------h warunkach ktore niszcza nasze zdrowie a pieniedzy ledwo starcza na podstawowe funkcje zyciowe co ma miejsce w polsce bardzo powszechnie. @Perkelev: @niebieskipatyk @Damian7s @lubisz_sok_to_sok_maj_kok @lesio_chce_skes @mr-dawid @KratosBogWojny
aturalnie ma radość z życia i "małych" rzeczy to cieszy się z samego faktu że może doznawać
@Nessiteras_rhombopteryx: Ciekawe czy tak samo się będzie cieszył z doznawania śmierci najbliższych, chorób, wypadków i osobistych tragedii życiowych. Ludzie sobie walą dzieciaki dla własnego widzimisię i skazują je statystycznie na cierpienie i traumy, ale ważne, że "geny przekazane halynka". Szkoda ryja strzępić.
Przecież nawet u takiego kolchoznika, który musi wciskać trzy przyciski na zmianie muszą zachodzić jakiekolwiek procesy myślowe.
I taki chłop wstaje od kilku lat o 4:00 punkt, żeby dojechać do kołchozu na 12h zmianę na jakimś wypizdowie i nie zapali mu się czerwona lampka mówiąca "ej ziomek, coś tu jest k---a nie tak"?
To musi być jakaś symulacja.
#antynatalizm #kolchoz #praca #januszex
@KratosBogWojny: około 50% ciąż to są wpadki, tu nie ma żadnej filozofii - organizmy żywe się ruchają i mnożą, tyle
@KratosBogWojny: nie zapali się, bo albo nie ma za bardzo rozwiniętej świadomości, albo posiada szereg mechanizmów obronnych które tę świadomość chronią - to opisał Peter Wessel Zapffe
„ Jak, powiedzcie jak można z---------ć w jakimś ciężkim śmierdzącym kołchozie, w upale i mrozie
Ty może raperem zostań bo się marnujesz
Kiedyś to było ....
Szybciej przy tej maszynie Areczku bo Janusz utnie przy pensji xD
Komentarz usunięty przez autora
@Perkelev: @niebieskipatyk @Damian7s @lubisz_sok_to_sok_maj_kok @lesio_chce_skes @mr-dawid @KratosBogWojny
@Nessiteras_rhombopteryx: Ciekawe czy tak samo się będzie cieszył z doznawania śmierci najbliższych, chorób, wypadków i osobistych tragedii życiowych. Ludzie sobie walą dzieciaki dla własnego widzimisię i skazują je statystycznie na cierpienie i traumy, ale ważne, że "geny przekazane halynka". Szkoda ryja strzępić.