Zawsze gdy chcę wejść w akcje firmy to kupuję na szczycie. Potem łapię -30%, -50% i muszę czekać kilkanaście miesięcy na odbicie. W lipcu zrezygnowałem z zakupu pojedyńczych akcji i kupiłem ETF MSCI World (akcje rynków rozwiniętych)... a tu zaraz wojna na bliskim Wschodzie, czyli znów zawirowania na rynku surowców energetycznych, blokada kanału sueskiego ( czyli problem z transportem morskim) itd.