Najzabawniejsze jest to że jeszcze do niedawna się łudziłem. Będzie dobrze ogarnę się, wezmę się za siebie, zacznę w miarę dobrze żyć. Przez krótki okres czasu się udało. Fobia społeczna jakby trochę odpuściła, "g------a" praca fizyczna, spacery po 25 kilometrów. K---a czułem się praktycznie jak jakiś młody bóg, motywowałem się do jeszcze większej pracy nad sobą i... wszystko jebło. Ciężko jednak nadrobić dekadę problemów psychicznych. Od 2018 każdego roku dochodzi do odwiedzin
Totalny_Cwel

