Mirki poznałem na wakacje dziewczynę, rozwodniczka z dwójką dzieci, dałem się ponieść bo bardzo ładna. Całe wakacje fajnie nam było ( tzn tylko 5 spotkań, ale codziennie wiele godzin spędzonych na messengerze). I kurde nagle z dnia na dzień straciła mną zainteresowanie, niesamowite ! Teraz tylko ja zagaduje, kontakt z codziennego przeszedł w parę zdań raz na tydzień i drętwą rozmowę, chyba nawet mnie unika na fb. Ja tu widzę 2 opcje: 1)
lubie #blablacar ale mam trochę autyzm bo nie wiem czasami czy kierowca chce rozmawiać czy nie
jadę z gościem on odpala radio na max, coś gadam chwila rozmowy on ścisza i jak jest okazja (wiadomości!) to on radio znów na max. no ok chyba nie chce gadać to siedze cicho xD
inny kierowca cośtam gadamy, cośtam gadam gadam, chwila ciszy on nic nie mówi i mówi "no chyba odpale radio" no myślę
Kocham k---a tych starych dziadków co już od 5 rano kampią pod piekarnią i czekają na świeże bułeczki masturbując się nawzajem ! mówię na nich stare eklery