@splinter96: 40% społeczeństwa zagłosowałaby na kandydata PiSu nawet gdyby wystawili małpe, pozostałe 10% trzeba wziąć od konfederacji i niezdecydowanych. To jest plan.
To że 50% popiera związki partnerskie nic nie znaczy, bo do urn idzie tylko te 60-70% Polaków i to o ich głosy trzeba walczyć.
40% społeczeństwa zagłosowałaby na kandydata PiSu nawet gdyby wystawili małpe
@DeoLawson: przecież sam PIS nie ma dzisiaj takiego poparcia (w najbardziej optymistycznych sondażach mają nieco ponad 30). Poparcie na poziomie ok. 40% mieli przez wyrokiem TK, więc tym bardziej zastanawia niechęć ich kandydata do powrotu do aborcyjnego status quo.
To że 50% popiera związki partnerskie nic nie znaczy, bo do urn idzie tylko te 60-70% Polaków i to o ich głosy trzeba walczyć.
@DeoLawson: przecież sam PIS nie ma dzisiaj takiego poparcia (w najbardziej optymistycznych sondażach mają nieco ponad 30). Poparcie na poziomie ok. 40% mieli przez wyrokiem TK, więc tym bardziej zastanawia niechęć ich kandydata do powrotu do aborcyjnego status quo.