Siedzimy rodzinnie przy stole, aż tu nagle szwagierka wypaliła:
- (...) Bo mój kotek to ostatnio całymi dniami przegląda taką stronę wykop.pl (...)
Nie dałem poznać nic po sobie, ale po chwili wszedłem na śliski grunt i spytałem szwagra:
-
- (...) Bo mój kotek to ostatnio całymi dniami przegląda taką stronę wykop.pl (...)
Nie dałem poznać nic po sobie, ale po chwili wszedłem na śliski grunt i spytałem szwagra:
-




Mam trochę racji, czy przesiąknąłem poglądami?
Ogólnie uważam ten konflikt za idiotyzm, miasta powinny współpracować. Wszystkim wyszłoby to na lepsze.