Mam trochę oszczędności na koncie ponad 100 tys. Wcześniej nie myślałem o inwestowaniu bo generalnie nie mam skłonności do ryzyka itp, miałem zamiar za jakieś 2 lata kupić mieszkanie pod wynajem. Ale jak widzę co teraz się odpierdziela to coś z tym muszę zrobić.. Co radzicie? Od czego zacząć? Część zamienić na inną walutę/kupić złoto? Czy nic nie robić nauczyć się trochę o giełdzie i dopiero? #inwestycje
#inwestycje
Komentarz usunięty przez autora