@zOPek: A bo to pierwszy raz? Nie pamiętasz sytuacji bodajże z marca/kwietnia gdy grubas był niby w odwiedzinach u ojca, a w mieszkaniu zostawił tylko Gochę, której kazał siedzieć przed kompem (wtedy wersalka stała tam gdzie teraz łóżko piętrowe, biurko było pod oknem, a kamera skierowana była na ścianę gdzie wisi wieszak na TV)?
Donejty leciały wtedy jak szalone. W końcu Gocha nie wytrzymała ciągłych obelg i wyłączyła streama. Grubas
#prawojazdy
Wołaj jutro.