@Almost_a_wizard: to jest właśnie powód, dla którego unikam spotkań towarzyskich, bo wtedy wychodzi s----------e i trzeba wymyślać coś na poczekaniu, a w tym jestem kiepski. Przynajmniej masz paczkę znajomych, a nie musisz się wtapiać w nowe paczki, bo to już większy problem. A normalni ludzie wydaje mi się, że to rozumieją i albo nie komentują, albo gardzą, chociaż mogę być w błędzie.
@RocketQueen: no nie powiedziałbym, kobieta w depresji -> stado adoratorów zaraz zacznie pocieszać, bo jakoś się utarło w społeczeństwie, że kobieta może być słaba a facet nie. Facet w depresji -> kobiety nim gardzą, bo powinien być silny i się opiekować kobietą, a nie na odwrót. Pewnie to jest właśnie tym czynnikiem, który wpływa na te tajemnicze statystyki bohatyrnięć.
@MieszkoPierszy: mam w p-----e jakieś patostreamy, nie odniosłem się do tej części twojego komentarza, tylko do tego co robią przegrywy w piątki gdy nie są na imprezie