Weekend, weekendzik, weekendziunio... czyli dla przegrywa dni jak każde inne
Ja dosłownie nigdy w życiu nie miałem tej słynnej podjarki, że hehe weekend, ale będzie super, co ja w tym czasie nie zrobię. Dla mnie to od zawsze zwykłe, szybko uciekające dni, które od reszty różnią się tylko brakiem obowiązków. Z tego powodu nie umiem wczuć sie w ludzi, którzy zachwycają się tym, że nareszcie piąteczek hehe, ale zajebiście, cały tydzień na
Ja dosłownie nigdy w życiu nie miałem tej słynnej podjarki, że hehe weekend, ale będzie super, co ja w tym czasie nie zrobię. Dla mnie to od zawsze zwykłe, szybko uciekające dni, które od reszty różnią się tylko brakiem obowiązków. Z tego powodu nie umiem wczuć sie w ludzi, którzy zachwycają się tym, że nareszcie piąteczek hehe, ale zajebiście, cały tydzień na












#przegryw
Komentarz usunięty przez moderatora