Nie wiem co się dzisiaj stało, wieczór, siedzę na kanapie i oglądam serial. Pojawiła mi się nagle w głowie myśl: "może by tak pójść na siłkę?". Niestety zaraz potem pomyślałem jednak o tym jak mi wygodnie, dobrze i w ogóle poco się ruszać jak sobota wieczór i można nic nie robić. Ucieszyłem się nawet, że odepchnąłem tą ideę pójścia na dodatkowy trening (normalnie robię wtorek/czwartek) i poczułem się
Hej #mikrokoksy z #warszawa, mam taką sprawę, od półtora roku chodzę rekreacyjnie na #silownia (2x w tygodniu ze strasznymi przerwami). Zacząłem bo zerwałem ACL i miałem straszny ubytek mięśni w nodze, przez pierwsze pół roku robiłem właściwie tylko ćwiczenia na nogi: trochę bieżni i z 5 maszyn. Powoli zaczynałem dokładać inne ćwiczenia na inne partie i wyszło mi coś na kształt pokracznego FBW. Niedawno miałem
dzisiaj bez formy, rozgrzewka na bieżni ledwo ledwo, ale trening zaliczony
#roknasilowni